5 lipca 2011

O poczuciu krzywdy osobistej

O poczuciu krzywdy osobistej, Jerzy Mellibruda
Rok: 1999, Czasopismo: Niebieska linia, Numer: 3


Osoby zajmujące się pomocą psychologiczną mają do czynienia z różnego rodzaju cierpieniami, będącymi konsekwencją krzywdzenia ludzi. Jeśli w procesie pomagania przyglądamy się dzieciństwu osób potrzebujących pomocy, to okazuje się, że często występowały w tym okresie różne formy doświadczeń traumatycznych, raniących. To jest klasyczny nurt pomocy psychologicznej. Natomiast drugi, niesłychanie ważny, nurt dotyczy pomocy ludziom, którzy są krzywdzeni teraz, w chwili obecnej. Dopiero od paru lat zajęliśmy się tym właśnie nurtem pomagania. W trakcie gromadzenia doświadczeń, wynikających z pomagania ludziom będącym ofiarami przemocy w rodzinie dokonaliśmy kilku ważnych odkryć.
Po pierwsze, sporo ludzi krzywdzonych teraz, było krzywdzonych także w przeszłości. Krzywdy doznane w dzieciństwie od osób najbliższych wywierają wpływ na to, w jaki sposób osoby zranione radzą sobie z aktualną sytuacją krzywdzenia.
Po drugie, czym innym jest pomaganie osobie, która była skrzywdzona przed laty i ma w związku z tym po wielu latach jakieś kłopoty, a czymś zupełnie innym jest pomaganie osobie, która doznała krzywdy wczoraj, doznaje jej dziś, prawdopodobnie dozna krzywdy także i jutro.
Po trzecie, ludzie zajmujący się pomocą psychologiczną i psychoterapią mieli często - i mają nadal - pewną skłonność do koncentrowania się na przeszłości osoby krzywdzonej obecnie. A to może utrudniać skuteczne pomaganie w zmienianiu aktualnej sytuacji. Odkryliśmy podstawową prawdę, że jeżeli spotykamy się z człowiekiem, który dzisiaj jest ofiarą przemocy, to trzeba się zająć przede wszystkim sytuacją bieżącą, nie przeszłością. Trzeba pomóc osobie krzywdzonej bronić się, unikać, wycofywać albo bezpośrednio powstrzymać przemoc i dopiero, kiedy ustanie krzywdzenie, można zająć się śladami krzywd z przeszłości. Część profesjonalistów: psychologów i psychoterapeutów dokonuje na bieżąco tego odkrycia, często ucząc się na skórze swoich podopiecznych; najpierw sprawdzają, czy nie uda się czegoś zrobić tradycyjnie i zaczynają z bitymi żonami rozmawiać o ich doświadczeniach z dzieciństwa. Dopiero później okazuje się, że takie postępowanie nie wzmacnia, przeciwnie, osłabia ofiary przemocy, a one powinny przede wszystkim otrzymać wzmocnienie, żeby się skutecznie bronić.
Utrwalone ślady krzywd z przeszłości mogą mieć bardzo niekorzystny wpływ na bieg ludzkiego życia. Czasem mija dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści lat od tych czasów, kiedy człowiek doznawał ranienia, a mimo to ślady przeszłości zniekształcają bieżące życie. Mogą utrudniać życie ludzi, którym aktualnie dzieje się nie najgorzej, nie mają w zasadzie większych problemów poza tym, że zła przeszłość od czasu do czasu ich dopada. Jeśli jednak życie ludzi z utrwalonymi śladami przeszłości jest pełne kłopotów, ciągłego stresu albo też są uwikłani w sytuację przemocy w rodzinie, bagaż przeszłości jest jeszcze większym obciążeniem. Wpływ śladów krzywdzenia może być ważny i dla zrozumienia sytuacji bieżącej, i dla uwolnienia się z tej sytuacji.
Doświadczenie a poczucie krzywdy osobistej
Trzeba odróżnić, a są to ważne różnice psychologiczne - takie zjawisko jak doświadczenie krzywdy osobistej od poczucia krzywdy. Można mieć bardzo mocne doświadczenia krzywdy osobistej bez poczucia krzywdy. Czasem może być odwrotnie: można mieć poczucie krzywdy, mimo że człowiek tak naprawdę nie przeżył głębokiego doświadczenia krzywdy osobistej albo nie było ono naprawdę intensywne.
Doświadczenie krzywdy to fakt psychologiczny, a poczucie krzywdy to subiektywny stan świadomości na ten temat. Czasami ludzie, którzy mieli bardzo mocne i głębokie, rujnujące psychikę doświadczenia krzywdy osobistej, całymi latami żyją bez poczucia krzywdy, broniąc się bardzo skutecznie przed uświadomieniem sobie tego. Dopiero w jakimś ważnym momencie udaje im się dotrzeć do śladu krzywdy. Na przykład po trzydziestu latach w ich oczach pojawią się łzy, wzruszenie, rozżalenie i do doświadczenia osobistej krzywdy dołączy także subiektywna świadomość tego w postaci poczucia krzywdy. Z drugiej strony można spotkać ludzi, pokazujących całemu światu swoje poczucie krzywdy, mimo że tak naprawdę specjalnie mocno ani głęboko nie zostali zranieni, a swoim poczuciem krzywdy trochę manipulują.
A więc doświadczenie krzywdy to aktualne zjawiska, procesy zachodzące w ludzkich uczuciach, wyobrażeniach, myślach, w ciele człowieka, w wyniku przeżywania sytuacji krzywdzącej. Zapis tego doświadczenia utrwala się i utrzymuje w psychice czasem przez długie lata. Zdarza się, że dwie różne osoby miały bardzo podobne doświadczenia krzywdy osobistej, a jej ślady bardzo się różnią. Może być tak, że człowiek doświadczył krzywdy osobistej w określonych sytuacjach od określonej osoby. Ale minął czas i od tej samej osoby uzyskał inne doświadczenia: przeproszenie, wyrazy skruchy, sympatii itp. Oczywiście, ślad poprzedniego doświadczenia pozostanie, ale na niego nałożą się ślady innych doświadczeń, związanych z tą samą osobą, co może z czasem zminimalizować nawet bardzo raniące doświadczenie. W przypadku drugiego człowieka nie tylko, że nie było pozytywnych doświadczeń, ale powtórzyły się krzywdzące doświadczenia, a na dodatek owa osoba czuła się niezrozumiana, osamotniona. Oczywiste jest, że podobny rodzaj doświadczeń mógł zapisać się w diametralnie różny sposób. (...)


https://zrozumiecemocje.com.pl/