17 października 2011

Medytacja: Spotkanie z Zagubionym Wewnętrznym Dzieckiem


Usiądź prosto. Odpręż się i skoncentruj na oddechu... Skup się przez kilka minut na oddechu... Skup się na powietrzu, które wdychasz i wydychasz... zwróć uwagę na różnicę między powietrzem, które wdychasz i powietrzem, które wydychasz. Skoncentruj się na tej różnicy... (jedna minuta). Wyobraź sobie teraz, że schodzisz z wysokich schodów. Schodź powoli, a ja będę liczył od dziesięciu w dół. Dziesięć... (dziesięć sekund). Dziewięć... (dziesięć sekund). Osiem... (dziesięć sekund) itp. Kiedy już zejdziesz na sam dół, skręć w lewo i wejdź w długi korytarz. Na prawo masz drzwi. Na lewo masz drzwi. Na każdej parze drzwi namalowany jest kolorowy znak... (jedna minuta). Skieruj wzrok na koniec korytarza. Widzisz tam silne światło... Przejdź przez to pole światła i cofnij się w czasie do ulicy, przy której mieszkałeś, zanim skończyłeś siedem lat. Przejdź tą ulicą do domu, w którym wtedy mieszkałeś. Zwróć uwagę na dach, na kolor ścian, okien, drzwi... Z domu wychodzi małe dziecko... Jak jest ubrane? Jakiego koloru ma buciki? Podejdź do dziecka... Powiedz mu, że jesteś postacią z jego przyszłości... Powiedz mu, że wiesz lepiej niż ktokolwiek inny, przez co przeszło... Przez jakie cierpienia, dowody porzucenia... upokorzenia... Powiedz mu, że jesteś jedyną osobą na świecie, której nigdy nie utraci. A teraz zapytaj, czy chciałoby z tobą pójść do twojego domu. Jeżeli powie, że nie, powiedz, że jutro znowu je odwiedzisz. Jeżeli powie, że chce z tobą pójść, weź je za rękę i zacznij się oddalać. Zaczynacie się oddalać. Wtem widzicie, że z domu wychodzi mama i tata... Machnij im ręką na pożegnanie. Oddalając się, zerknij przez ramię. Postacie taty i mamy robią się coraz mniejsze i mniejsze. W końcu znikają całkowicie... Skręć w boczną uliczkę. Widzisz, że czeka tam na ciebie twoja Siła Wyższa, czekają najbliżsi przyjaciele. Uściskaj ich wszystkich, wpuść swoją Siłę Wyższą do serca... A teraz odejdź i obiecaj swemu dziecku, że codziennie będziesz się z nim przez pięć minut spotykać. Wyznacz sobie określoną porę spotkań. Podejmij zobowiązanie, że zawsze będziesz się z nim o tej porze spotykał. Trzymaj swoje dziecko za rączkę- pozwól, by się skuliło do rozmiarów twojej ręki. Schowaj je sobie do serca... A teraz przejdź w jakieś cudowne miejsce na dworze... Stań pośrodku i zastanów się nad tym wszystkim, co się przed chwilą wydarzyło. Nawiąż łączność duchową ze sobą, ze swoją Siłą Wyższą, z całym światem... A teraz skieruj wzrok ku niebu; biało-różowe obłoki układają się w kształt cyfry pięć... Piątka przechodzi w czwórkę... Czujesz ciepło w stopach, nogach... Czwórka zamienia się w trójkę... Czujesz ciepło w brzuchu, w ramionach. Trójka przechodzi w dwójkę; czujesz ciepło w dłoniach, twarzy, całym ciele. Za chwilę całkiem się obudzisz. Będziesz mógł działać w pełni świadomie. Dwójka przechodzi w jedynkę. Jesteś w pełni obudzony. Nie zapomnij tego przeżycia...
Poszukaj fotografii siebie z dzieciństwa, najlepiej sprzed siódmego roku życia. Schowaj je do portfela albo do torebki. Postaw sobie na biurku, by ci przypominało o dziecku, które w tobie mieszka.
Jak wynika z wielu badań, w każdym z was mieszka takie w pełni rozwinięte dziecko. To ono jest w tobie najbardziej żywotne, najbardziej spontaniczne. Nie zapominaj o nim. Niech ci stale towarzyszy.
Bradshaw John „Toksyczny wstyd”